Wszystko zaczęło się od niewinnego coveru, który w mgnieniu oka podbił serca fanów. To właśnie utwory wykonywane przez to fenomenalne trio osiągają najwięcej wyświetleń spośród wszystkich filmów na kanale Agustina Bernasconi. Bezkonkurencyjnym numerem jeden jest cover Vivir Mi Vida, który wielkimi krokami zbliża się do 6 mln wyświetleń. Na drugim miejscu klasyfikuje się cover jednego z największych hitów zespołu DNCE Toothbrush, który obecnie liczy 3,5 mln odsłon. Trzecie i ostatnie miejsce należy do Can't My Feel Face (840 tyś wyświetleń), coveru który pojawił się stosunkowo niedawno, bo niespełna dwa tygodnie temu. Trójka artystów nie ogranicza się jednak do wspólnych coverów, albowiem jeszcze kilka dni temu po raz drugi wystąpili razem na scenie. Wydarzenie odbyło się 17 września w sali koncertowej Tecnopolis. Podczas show argentyńscy fani mogli usłyszeć chłopaków w całkiem nowych piosenkach. W sumie występ potrwał lekko ponad dwadzieścia minut, a podczas niego Ruggero, Agus i Maxi wykonali sześć piosenek ( (Carnaval - Maluma, Toothbrush - DNCE, Vivir Mi Vida - Marc Anthony, All Of Me -John Legend, Can't Feel My Face - The Weeknd, Pillow Talk - Zayn) Podobnie jak w przypadku poprzedniego koncertu, tym razem również sala pękała w szwach od zgromadzonych fanów.
Wczorajszy dzień był niezapomniany, dziękuję wszystkim obecnym i wszystkim, którzy wspierali nas w domu . Macie fundamentalne znaczenie w tym wszystkim. Kocham Was.
Całość możecie zobaczyć tutaj:
Które wykonanie podobała Wam się najbardziej? Myślicie, że chłopaki dążą do tego, aby oficjalnie rozpocząć działalność jako zespół?
Nie od dziś wiadomo, że przebojowe trio: Ruggero Pasquarelli, Agustin Bernasconi i Maxi Espindola świetnie się dogaduje, a ich głosy brzmią razem po prostu niesamowicie. Fani śmiało mówią: Chcielibyśmy, aby założyli zespół! Czy tak się stanie nie wiemy, ale jedno było pewne: na kolejny cover nie trzeba było długo czekać! Dla przypomnienia: zachwycili nas już wykonaniami takich piosenek jak "Vivir mi vida" i "Toothbrush". Tym razem chłopcy zdecydowali się na utwór "Can't Feel My Face" The Weekend. Jesteście ciekawi, jak im poszło?
Muszę przyznać, że cover jest naprawdę niesamowity. Jednak to nie nad samym wykonaniem chciałabym się tu rozpisać - wiadomo było, że będzie cudowne :D - ale chciałam Wam zwrócić uwagę na jedną rzecz: czy tylko ja tak uwielbiam patrzeć na Ruggero, kiedy śpiewa? Jego energia, radość... widać, że scena to jego żywioł. Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę się doczekać jego solowej płyty.
Zdecydowanie możemy powiedzieć, że Ruggero nie jest osobą, która uwielbia stawać przed obiektywem. Ostatnia sesja Włocha odbyła się pod koniec 2014 roku w ramach jego dużego projektu, książki Mi Piace. Już jakiś czas temu na portalach społecznościowych Ruggero mogliśmy zobaczyć zapowiedź najnowszej sesji artysty. Od tamtej pory do internetu wypłynęło wiele niesamowitych zdjęć Pasquarelli'ego oraz Ruggelarii. Zapewne niektóre z nich widzieliście już na Twitterze, Facebook'u bądź Instagramie Rugge, jednak w tym poście znajdziecie również te niepublikowane przez Włocha. Bez zbędnego przedłużania, zapraszam do krótkiego podsumowania sesji zdjęciowej.
Dawno nie było tu tłumaczenie Mi Piace, nieprawdaż? ;) Postanowiłam to zmienić i od kilku dni szykowałam dla Was kolejny rozdział. Z góry przepraszam za wszystkie błędy, ten był dla mnie trudniejszy niż poprzednie i niektóre rzeczy musiałam kilka razy sprawdzać, aby wszystko miało sens. Jednak w końcu się udało. W dzisiejszym rozdziale dowiecie się co nieco o zespole, w którym był Ruggero, a także o tym, jak zaczęło się jego doświadczenie z X Factorem. Bez zbędnego przedłużania, zapraszam.
Soy Luna to serial opowiadający o zwariowanej nastolatce, pełnej energii i pasji do jazdy na wrotkach. Wraz z pojawieniem się rodziny Bensonów życie dziewczyny wywraca się do góry nogami. Luna z dnia na dzień musi porzucić przyjaciół, pracę i z rodzinnego Cancun przeprowadzić się do Buenos Aires. W stolicy Argentyny poznaje nowych przyjaciół, rozwija swoją pasję, a także po raz pierwszy się zakochuje. Nie ma pojęcia, że jej przeszłość kryje jeszcze więcej tajemnic niż może sobie wyobrazić. Ale właściwie jak wyglądało życie panny Valente zanim zamieszkała w Argentynie? Jakim wyzwaniom musiała stawić czoła w Cancun? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w najnowszej pozycji wydawnictwa Egmont, Soy Luna. Początek lata, którą dzisiaj mam dla Was przyjemność zrecenzować. Zapraszam.
DANE OGÓLNE:
TYTUŁ: Soy Luna. Początek lata.
ORYGINALNY TYTUŁ: Soy Luna. El principio del verano.
AUTOR: Paco Jimenez
WYDAWNICTWO: Egmont
OPRAWA: Miękka
ILOŚĆ STRON: 151
CENA: 24, 99 zł
WYGLĄD WIZUALNY:
Osobiście jestem pod wrażeniem szaty graficznej, która jest bardzo przyjemna dla oka, a co najważniejsze zachęca do zajrzenia, co jest w środku. Uroku dodają jej liczne motywy związane z serialem w postaci emotek, a także standardowe tło idealnie oddające zarówno charakter serialu, jaki i energiczną i pozytywną osobowość głównej bohaterki. Na okładce widnieje zdjęcie uśmiechniętej Luny trzymającej swoje różowe wrotki. W centrum możemy zauważyć logo serialu, natomiast tuż pod nim tytuł pozycji na niebieskim tle wyróżniony grubą czcionką. Jeśli chodzi o tył, jest on wykonany w takim samym stylu co przód okładki. Nie mogło zabraknąć postaci Luny oraz krótkiego opisu książki.
Rozpoczyna się upalne lato i Luna Valente kończy rok szkolny. Wszystko wskazuje na to, że te wakacje będą niesamowite: pełne niekończących się popołudni i nowych tras do eskapad na wrotkach. To jeszcze nie wszystko: przed Luną nowe wyzwania, nowe znajomości i wiele nowych wrażeń, ale przede wszystkich nieoczekiwane zmiany, bo życie Luny to przygoda czekająca za zakrętem.
CO W ŚRODKU?
Książka podzielona jest na 10 rozdziałów napisanych w narracji pierwszoosobowej. Jest napisana językiem prostym, tak aby młodsi czytelnicy mogli wszystko zrozumieć. Akcja rozgrywa się przed wydarzeniami przedstawionymi w serialu. Myślę, że nikt się nie zdziwi jeśli napiszę, że cała książka opiera się na wrotkach, a właściwie na ich kupnie. Z początku może wydawać się to nudne i banalne, jednak kiedy wciągniemy się w lekturę zrozumiemy, że jest to historia pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji, doskonale ukazująca relacje między bohaterami. Co ciekawe możemy znaleźć tam nawiązanie do Danieli, postaci, która pojawia się w drugiej połowie pierwszego sezonu Soy Luny. Pojawiają się tam również postacie, które nigdy nie zostały ukazane w serialu, jednak w książce stanowią istotną część fabuły. Elementem, który najbardziej mnie urzekł podczas czytania jest idealne odzwierciedlenie przyjaźni Luny i Simona pełnej oddania, zaufania i wzajemnego wsparcia. Jak każda książka, ta również zawiera błędy, które raziły w oczy, jednak nie zniechęcały do czytania. Osobiście nie jestem fanką używania w wszelkich pracach pisemnym określeń typu superfajne, jednak myślę, że to kwestia gustu. Na koniec pragnę zwrócić uwagę na liczne motywy związane z serialem pojawiające się na poszczególnych stronach, które niewątpliwie umilają czytanie i w pewnym stopniu pobudzają wyobraźnię. Czy poleciłabym tą książkę? Absolutnie tak, albowiem uważam, że to obowiązkowa pozycja dla każdego fana Soy Luny, który chce dowiedzieć się jak wyglądało życie głównej bohaterki przed pojawieniem się w jej życiu rodziny Bensonów. Ponadto to przyjemna i lekka lektura, idealna na zabicie nudy.
Nowy serial, nowa rola, nowi fani i nowe wyzwania. Kariera Ruggero na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy nabrała tępa. Mimo, że Pasquarelli większość swojego czasu poświęca serialowi Soy Luna nie przestaje zaskakiwać swoich fanów. Jeszcze parę tygodni temu świat Ruggeristas oszalał na wieść o pojawieniu się w drugim sezonie Luny napisanej przez niego piosenki. Jak sam mówi, to dopiero początek, albowiem cały czas tworzy muzykę i ma nadzieję, że pewnego dnia wszyscy usłyszymy go w jego autorskim repertuarze. Nie możemy zapomnieć o najnowszym coverze, który pojawił się na kanale Agustina Bernasconi: [klik]. Dzisiaj przychodzę z nieco innym postem, albowiem chcę w nim poruszyć kilka istotnych tematów. Czym aktualnie zajmuje się Włoch i jakie niespodzianki szykuje dla swoich fanów? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w dalszej części posta. Zapraszam.
KONCERT RUGGERO, AGUSTINA I MAXIEGO
Zaczniemy od wydarzenia sprzed dwóch miesięcy. Otóż w czerwcu Ruggero wraz ze swoimi kolegami, Agustinem i Maxim po raz pierwszy razem wystąpili na scenie. O tym, że ta trójka brzmi razem perfekcyjnie mogliśmy się już nie raz przekonać. Pierwszy raz usłyszeliśmy ich razem w coverze utworu Marca Anthonego, Vivir Mi Vida, natomiast tydzień temu do internetu trafiła hiszpańsko-angielska wersja piosenki Dnce, Toothbrush w wykonaniu tego fenomenalnego trio. Wracając do samego koncertu, sala wręcz pękała szwach od tłumu doskonale bawiącej się publiczności. Artyści zaśpiewali trzy covery - dwa wielkie hity Sorry Justina Biebera, Pillow Talk (akustycznie) Zayn'a Malik'a oraz dobrze nam już znaną Vivr Mi Vida.
NOWA PIOSENKA RUGGERO!
Dobrze już nam znany serial Soy Luna przynosi nam coraz więcej niespodzianek. Już 26 sierpnia na półki argentyńskich sklepów trafi najnowsza płyta z ścieżką dźwiękową do drugiej części pierwszego sezonu. Wśród nowych piosenek znalazła się już druga solówka serialowego Matteo Nada Ni Nadie (tłum. Nikt ani nic) oraz duet słynnego Lutteo - Que Mas Da (tłum. Kogo to obchodzi). Warto dodać, że do końca pierwszego sezonu pozostało niespełna 10 odcinków. Jak potoczą się dalsze losy Luny i jej przyjaciół i czy Luna i Matteo, w końcu będą razem? Tego 26 sierpnia dowiedzą się fani z Ameryki Łacińskiej. Przypominam, że odcinki w języku hiszpańskim możecie oglądać na tej stronie za pośrednictwem odtwarzacza: [klik]. Polskim fanom zaś pozostaje czekać na nowe odcinki, które pojawią się 12 września, tylko w Disney Channel.
RUGGERO GOŚCIEM NA KONCERCIE TINI STOESSEL
Fani Violetty doskonale wiedzą, że Martina Stoessel to znana aktorka i piosenkarka, idolka nastolatek na całym świecie. Międzynarodową sławę zyskała dzięki głównej roli w hitowej telenoweli Disneya - Violetta. Po czterech latach pracy nad serialem artystka rozpoczęła solową karierę. Na koncie ma biografię Simpletente Tini (tłum. Po Prostu Tini), wielki zlot jej fanów - Juntada Tinista, debiutancki album - Tini, a miesiąc temu do polskich kin trafił jej pierwszy film Tini - Nowe Życie Violetty. Już 20 sierpnia w Usina del Arte odbędzie się całkiem darmowy koncert z okazji dnia dziecka, który oficjalnie rozpocznie jej pierwszą solową trasę koncertową. U boku Stoessel wystąpią goście specjalni, w tym właśnie Ruggero. W dzień występu post zostanie wzbogacony o nagrania z występu tej dwójki. Bacznie obserwujcie bloga a z pewnością nic Was nie ominie!